piątek, 26 lutego 2016

piątek, 19 lutego 2016

piątek, 12 lutego 2016

środa, 3 lutego 2016

Lekki puch

Prawdziwa zima ze śniegiem i ujemną temperaturą trwała u nas dość krótko, dobrze że ostatnie zdjęcia z poprzedniego posta udało mi się zrobić w śnieżnym klimacie. Gdyby nie one nawet bym nie pamiętała że śnieg w tym roku spadł. Czy to śnieg czy nie to tęsknię za wiosną mam tyle planów w głowie. Mam nadzieję że coś z nich wyjdzie.
Futrzak już nie raz pojawił się na blogu to moja miłość. Swetrowej sukienki jeszcze nie było, nie byłam do niej przekonana, ale pokochałam z wielką wzajemnością. Jest ciepła więc dla mnie typowego zmarźlucha jest idealna, ma świetne sploty i pasuje do wszystkiego i przede wszystkim dobrze się w niej czuję.